Hiszpania Franco - Adam Wielomski
Biblioteczka Żydoznawcza Teodor - Jeske-Choiński
"Rząd żydowski czuwał i czuwa dotąd bezustannie nad swoim narodem, bo wierzy tak samo jak on, w zwycięstwo Zakonu Mojżeszowego! (...) Więc wojują żydzi bezustannie z innowiercami i usiłują ich rzucić pod swoje stopy, a że nie lubią się narażać na kule karabinów i armat, wolą walczyć z pomocą handlu i złotego cielca, który zasypuje ich suto grosiwem."
Ze wstępu dr Marzeny Dobner:
Warto czytać publicystykę Teodora Jeske-Choińskiego we współczesnym polu kulturowym, ponieważ inny jest w nim układ sił, inna stawka w grze. Owo piętnowane przez autora żydowskie „szachrajstwo” przewija się w polityce historycznej po dzień dzisiejszy. Prowadzona od pierwszych dekad XX wieku ludobójcza polityka syjonistów, powszechnie znana m.in. dzięki działalności N. Finkelsteina i tzw. nowych historyków izraelskich (m.in. I. Pappé, B. Morris, A. Shlaim, S. Flapan), raportom Goldstone’a z 2009 r. i Amnesty International z roku 2022 (Izraelski apartheid wobec Palestyńczyków: okrutny system dominacji i zbrodnia przeciwko ludzkości), uniemożliwia trwanie w słodkiej ułudzie, jakoby żydzi zasługiwali na specjalne, ulgowe traktowanie. Budowa „mitu zagłady” nie leży w interesie żadnych wspólnot narodowych poza wspólnotą religijną żydów. Od historycznego szaleństwa może nas uratować jedynie realizm myślowy, o proweniencji scholastyczno-arystotelesowskiej – nienegujące faktów jedynie dlatego, że komuś się nie podobają.
Co Żydzi Robili w Polsce - fragment
Żydzi niemieccy, zwąchawszy co się święci, szukali dla siebie nowych, bezpiecznych schronisk. Znaleźli je... Dowiedzieli się, że na północy i wschodzie Europy mieszka naród słowiański (Polacy i Pomorzanie), naród gościnny, dobrotliwy, pobłażliwy dla obcych, nieproszonych przybyszów. I dowiedzieli się, że Polacy i Pomorzanie, chociaż skromni w jedzeniu i strojach, posiadają bogate źródła zarobku. Dużo było u nich płodów - lasu, jezior, rzek, pasieki i bursztynu. Więc powędrowali żydzi do Polski i osiedli w jej wioskach i lasach. Z każdym rokiem pomnażały się ich kolonie po roku 1000 po Chrystusie. Większym, bogatszym kupcom żydowskim było za mało zarobku z płodów: lasu, jezior, rzek, pasieki. Woleli handel niewolnikami, który przynosił im furę złota.
Handel niewolnikami nie był w owych czasach nowiną we wszystkich państwach Europy. Był w owych czasach aż do końca średnich wieków (do roku 1500 po Chrystusie) ohydny zwyczaj sprzedawania ludzi. Sprzedawano jeńców wojennych, albo biedaków, którzy zapożyczywszy się u jakiegoś kupca, nie mogli mu oddać długu. Tych kupionych ludzi wywożono zwykle albo do Hiszpanii, albo do Azji. Wprawdzie nakazała chrześcijańska Ewangelia Święta miłować bliźniego jak siebie samego i wprawdzie starał się Kościół katolicki zniszczyć ten ohydny zwyczaj, i robił wszystko, aby zrównać ludzi, ale długo trwało, zanim dokonał tego dzieła. Bywało nawet, że ubogi, głodny, niezdolny do zarobku, sprzedawał sam swoją wolność za bochenek chleba.
Kościół katolicki bronił chrześcijan gorliwie przeciw żydom, od roku 630 począwszy. Zakazał on na różnych zjazdach (koncyliach) biskupich sprzedawać niewolników żydom i poganom. Ale żydzi nie zwracali uwagi na jego rozporządzenia. Woleli znieść jakąś karę, niż pozbyć się bogatego źródła złota.
Tu i ówdzie znalazła się jakaś szlachetna dusza chrześcijańska, która litowała się nad swoimi współwyznawcami. W Polsce należała do nich królowa Judyta, matka króla Bolesława Krzywoustego. Nie szczędziła swoich pieniędzy. Wielu niewolników wykupiła spod jarzma żydowskiego (umarła w roku 1085).
Wielkie zyski z handlu niewolnikami nie nastały chciwości żydów. Złota, coraz więcej, jak najwięcej złota! – było ich hasłem po zburzeniu Jerozolimy. Do podłego ludokupstwa dołączyli jeszcze nikczemną lichwę.
Żydom, który weszli do Polski około roku 1000, pomogła w szachrajskiej robocie dusza polska. Dawni Polacy, rozrzuceni na szerokich ziemiach, głównie w lasach, przywykli do skromnego życia; nie ubiegali się o pieniądze, nie zazdrościli obcym przybyszom ich sutego zarobku. Polak gościnny, hojny, dobrotliwy, brzydzący się chciwością, był doskonałym łupem dla żydów. Łatwo takiego dobrotliwego i niechciwego gospodarza oszukać, wywieść w pole.
Dane techniczne | |
|---|---|
| Marka: | Wydawnictwo 3DOM |
| Format: | 135 × 195 mm |
| Autor: | Teodor Jeske-Choiński |
| Oprawa: | miękka |
| Liczba stron: | 152 |
| ISBN: | 9788368416190 |
| Data wydania: | 2026 |
Specyficzne kody
- ISBN
- 9788368416190
Chwilowo nie możesz polubić tej opinii
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie wysłane
Twoje zgłoszenie nie może zostać wysłane
Napisz swoją opinię
Recenzja została wysłana
Twoja recenzja nie może być wysłana
W tej samej kategorii
Na razie nie dodano żadnej recenzji.